8 faktów o mnie.
1.
Nie jem mięsa. Tak,tak. Może to dziwne. Ale przestałam chyba jeść w 2/3 klasie podstawówki jak nie wcześniej. Nie wiem co mi odbiło. Po prostu przestałam jeść takie rzeczy i mi z tym dobrze. Czasami ludzie mi się dziwią, ale to jest moja sprawa. Nie jem i jest mi z tym dobrze. Polecam każdemu.;)
2.
Nie mam prawdziwych przyjaciół. Dlaczego? Otóż przyjaciele mogę nazwać osobę,która zawsze będzie ze mną, której mogę wszystko powiedzieć, od której zawsze będę czuła zrozumienie i wiem ,że ta osoba mi pomoże.Ale chodzi by to działało w dwie strony.Do tej pory nie spotkałam takiego człowieka. Mam dobre znajome, jednak gdy są wakacje ten kontakt się urywał i przez 2 miesiące nie mamy ze sobą do czynienia. Ale te osoby,które znałam i być może kiedyś uznawałam za przyjaciół okazały się całkiem inne, fałszywe, egoistyczne...Ale się tym nie przejmuje.Teraz idę do LO, mam nadzieję,że tam poznam wspaniałe osoby.
3.
Uwielbiam lakiery do paznokci. Może inaczej. Kocham.! Te wszystkie kolory są takie piękne, takie cudowne. Czasami kupuję jakiś kolor, bo tak mi się spodobał, ale później dochodzę do wniosku ,że i tak nie będzie mi za bardzo potrzebny , gdyż nie będę miała go gdzie używać. Ale to nic, ważne ,że kupiłam. Zawsze się może przydać, prawda?
4.
Chyba lubię czasami zaszaleć. A pysznymi drinkami nie gardzę. Jednak znam umiar i wiem kiedy przestać. (przynajmniej tak mi się wydaje) . Nie mam też tego problemu,że po dwóch kieliszkach jestem już nawalona - niektórzy tak mają, uwierzcie. Mogłabym tak szaleć co kilka dni, bo mam taką możliwość. Jednak ja czegoś takiego nie trawię. Ok, od czasu do czasu w świetnym towarzystwie, napić się , pobawić się, wyszaleć. Nie mam nic przeciwko, wręcz przeciwnie, jestem jak najbardziej za. Jednak gdy patrze na ten pożal się Boże moje koleżanki, które praktycznie codziennie chodzą na te imprezy, upijają się do nieprzytomności, co chwile z innym facetem. Jak dla mnie to jest out. Nienawidzę tego. Wiele razy przekonywali mnie bym szła na te ich imprezy. Ale wiecie co, gdy jest fajne towarzystwo to już bym się nie mogła doczekać na takie spotkanie, jednak z takimi osobami po prostu mi się odechciewa. Nie wiem czy mnie rozumiecie, i czy się ze mną zgadzacie.
5.
Jestem osobą bardziej nieśmiałą,skrytą w sobie. Nie jestem duszą towarzystwa. Czasami właśnie chciałabym tak, mówić bez przejmowania się innymi to co uważam, zawsze mieć swoje zdanie, umieć odnaleźć się w każdej sytuacji. Chciałabym, ale wiecie co ? Czuję ,że staję się coraz bardziej pewna siebie. Czuje,że się zmieniam. Nie wiem czy na lepsze czy gorsze. Mam nadzieję,że będzie to to pierwsze. ;p
6.
Jestem zakompleksiona.Wydaje mi się ,że to mija z wiekiem. Ale tak, chcę być chuda, mieć szczupłe nogi, mieć płaski brzuch, mieć piękny uśmiech, ładną twarz... mogłabym tak godzinami wymieniać. Jednak pewnych rzeczy niestety nie zmienię, a na zmniejszenie wagi nie mam motywacji. Kiedyś byłam na diecie, i chodziłam na aerobik. Czułam ,że wtedy schudłam, nie mam wagi , więc nie wiem ile ważę, może to nawet lepiej, ale wtedy czułam się lżejsza. Teraz ... eh. Muszę znów się za siebie zabrać
7.
Uwielbiam siatkówkę. Jest to moja miłość. Kocham oglądać mecze,kocham patrzeć na efektowne ataki zawodników, na te bloki,obrony,zagrywki. Uwielbiam cieszyć się ze zwycięstw i plakać z przegranych.
Zrobiłam pewien krok w tym celu. Jako ,że do gry się nie nadaję, ale nie może inaczej nie mam możliwości trenowania itp, więc zajęłam się pisaniem do portalu e-volley. Jestem tam od ponad roku i bardzo się cieszę. Dziewczyny są wspaniałe, może mam za mało znajomości i doświadczenia. Ale wszystko jest przede mną. Wierzę,że z czasem będzie coraz lepiej.
8.
Uwielbiam słodycze. Lody, czekoladki, batoniki,cukierki. do tego dochodzą takie rzeczy jak :gofry, naleśniki,knedle, pierogi, wszystko w wersji na słodko oczywiście. Ja po prostu nie umiem sobie odmówić.







