
jej, nie mogę uwierzyć ,że to już jutro..... tak szybko minęło. ale tak szczerze to nie dociera do mnie ,że tam jadę. ale tu nie chodzi o to czy zobaczę Kurka ( o zgrozo) czy innego siatkarza na widok, którego hoteczki sikają. ja chcę poczuć tą atmosferę. tą cudowną atmosferę.! i nie będę załamana jeśli nie będę miała zdjęcia z Brazylijczykami.. to nie o to chodzi.
jeszcze chciałabym zawitać na memoriale, ale na prawdę nie wiem czy coś z tego będzie.. bardzo bym chciała . jednak rzeczywistość jest trochę inna. zazdroszczę wam, że możecie tak bez konsekwencji jechać ja jakiś turniej nie przejmując się niczym i dobrze się bawiąc. u mnie sprawa jest troszkę bardziej skomplikowana bo muszę mieć tu pozwolenie rodziców, i też liczyć na nich w kwestii finansowej... zależy mi na tych 3 dniach memoriału...
ale znając życie i tak nic z tego nie wyjdzie...
jest taka możliwość ,że wybywam z domu od 6 do 13 sierpnia. ale to już zależy tylko ode mnie. ale sama nie wiem czy chcę. tzn chcę, ale sama już nie wiem.... zobaczę jak to będzie.













































